Forum Napiszemy   Strona Główna
RejestracjaSzukajFAQUżytkownicyGrupyGalerieZaloguj
Pierwszy śnieg

 
Odpowiedz do tematu    Forum Napiszemy Strona Główna » Wasza twórczość literacka / Opowiadanie Zobacz poprzedni temat
Zobacz następny temat
Pierwszy śnieg
Autor Wiadomość
Gość







Post Pierwszy śnieg
- To do zobaczenia jutro! - krzyknęła radośnie do swoich koleżanek. Otworzyła szklane drzwi i odetchnęła. Nareszcie skończyły się lekcje. Po kilkugodzinnych zajęciach nareszcie mogła wrócić do domu. Była wyczerpana. Wychowanie fizyczne wycisnęło z niej ostatnie poty i czuła niepokój przez test z matematyki. Nie uczyła się, kompletnie o nim zapomniała i słabo jej poszło. Stanęła przed ulicą i rozejrzała się na obie strony. Zamyślona popatrzyła też na światła. Było zielone, a samochód nie był aż tak strasznie blisko, więc wybiegła na drogę.
***
Jej serc biło jak szalone. Całe ciało drżało. Oczy miała szeroko otwarte, jednak nic nie widziała, jakby ktoś okrył ją czarną płachtą. Bez przerwy mrugała, licząc, że to pomoże. Zaczęła się zastanawiać, gdzie jest, co tutaj robi... Miała kompletny mętlik w głowie. Coraz bardziej pogrążała się w panice. Straciła czucie w całym ciele. Nie miała pojęcia co się stało, zapomniała nawet kim jest.
Powoli odzyskiwała wzrok. Mogła już dostrzec zarysy postaci, które poruszały się, jakby zaniepokojone. Poczuła pod sobą coś zimnego, wilgotnego i szorstkiego. Najwyraźniej leżała na betonie. Na chwilę przymknęła oczy, a gdy je otworzyła oślepiło ją światło. Po całym ciele rozchodziło się dziwne ciepło, zmieszane z nutką chłodu. Już całkowicie odzyskała wzrok. Próbowała się podnieść z nieprzyjemnie wilgotnej powierzchni, jednak ręce i nogi odmówiły posłuszeństwa. Oczami powoli rozejrzała się. Rozpoznała otaczające ją budynki. Nagle przypomniała sobie. Jak każdego ranka, wstała, przygotowała się i poszła do szkoły. Tam jak co dzień gadała o różnych bezsensownych rzeczach, siedziała na lekcjach i znudzona szła do domu. Gdy przechodziła po pasach potrącił ją samochód.
Jak echo po jej głowie rozchodziły się głosy ludzi, pochylonych nad nią. "Już nic nie da się zrobić", "Taka młoda", "Biedactwo"...
"Więc... ja umieram?" - zapytała sama siebie. Nagle cały ten tok myśli zatrzymał się. Panika, a nawet strach gdzieś zniknął. - "To wszystko... teraz się skończy?"
Postacie patrzyły na nią zdziwione, jednak po chwili ich spojrzenia były pełne żalu. Z oczu dziewczyny płynęły łzy. Myślała o tym, co mogła zrobić, co powiedzieć, co pokazać innym... Zawsze odkładała wszystko na potem, a teraz już nigdy nie spełni danych obietnic, już nigdy...
Poczuła coś zimnego na nosie. To śnieg. W powietrzu unosiły się miliony białych płatków. Pierwszy śnieg w tym roku. Zdążyła go zobaczyć. Delikatnie zamknęła powieki.
***
- Biedna dziewczynka. Ile ona miała? 13? 14 lat? - powiedziała pewna siwo włosa kobieta.
- Czy ona przypadkiem nie mieszkała tutaj niedaleko?- odpowiedziała jej towarzyszka. Po okolicy rozchodziły się rozmowy przechodniów. Kilkanaście osób ze smutkiem i żalem w oczach patrzyło, jak pozbawione życia ciało okrywane jest ciemnym materiałem...


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Nie 23:20, 05 Gru 2010, w całości zmieniany 3 razy
Nie 20:15, 05 Gru 2010
Jagoda.Pomidora
Zaczątek legendy
Zaczątek legendy



Dołączył: 12 Lis 2010
Posty: 265
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: kobieta

Post
Najpierw się trochę poczepiam.
Cytat:
Po kilku godzinnych zajęciach nareszcie mogła wrócić do domu. Była wyczerpana po wychowaniu fizycznym i czuła niepokój po teście z matematyki. Nie uczyła się, kompletnie o nim zapomniała i słabo jej poszło. Stanęła przed ulicą i rozejrzała się po bokach. Zamyślona popatrzyła też na światła. Było zielone, a samochód nie był aż tak strasznie blisko, więc wybiegła na drogę.
Powtórzenie na powtórzeniu. Poza tym lepiej by brzmiało "po kliku godzinach zajęć", ale to tylko estetyka.
Cytat:
tak jakby ktoś okrył ją czarną płachtą. Bez przerwy mrugała, jakby liczyła na to, że to pomoże.
Kolejne powtórzenia.
Cytat:
Mogła już dostrzec zarysy jakiś postaci,
"Jakichś". Ale ogólnie to brzmi nie ładnie. Może po prostu zarysy postaci?
Cytat:
Po całym ciele rozchodziło się dziwne ciepło, zmieszane z nutką chłodu. Już całkowicie odzyskała wzrok. Próbowała się podnieść z nieprzyjemnie wilgotnej powierzchni, jednak ciało
Powtórzenia.
Cytat:
Oczami powoli rozejrzała się
Próbowałam kilka razy rozejrzeć się oczami. Nie potrafię.
Cytat:
Tam jak co dzień gadała o różnych bezsensownych rzeczach, siedziała na nudnych lekcjach i znudzona szła do domu. Gdy przechodziła na przejściu dla pieszych potrącił ją samochód.
Przecinek po "tam", po "dzień" i po "pieszych". Poza tym powtórzenia.
Cytat:
Jak echo po jej głowie rozchodziły się głosy ludzi, pochylonych nad nią. "Już nic nie da się zrobić", "Taka młoda", "Biedactwo"...
Dwukropek przed tym, co mówili ludzie.
Cytat:
Więc... ja umieram? - zapytała sama siebie.
Jak zapytała sama siebie to bez myślnika. CHYBA. I to takie same myśli, jak tych przechodniów. Więc też powinny być w cudzysłowie. CHYBA.
Cytat:
Postacie patrzyły na nią zdziwieni, jednak po chwili ich spojrzenia były pełne żalu.
"Zdziwione". I nie bardzo widzę sens w tym zdaniu.

A teraz część logiczna. Dziewczynie serce wali, płyną łzy i NIKT nic nie robi? Odzyskała przytomność, więc na pewno oddycha i NIKT nie zwrócił na to uwagi? Ona mruga jak oszalałą i NIKOGO to nie dziwi? Mnie dziwi. Przez to, jak opisałaś jej odczucia podczas umierania, opowiadanie jest zupełnie nie prawdziwe.
Podobał mi się tylko moment, jak na jej nos spadł płatek śniegu. Taki niewinny szczególik, ale bardzo przyjemny.
Pochwalę za interpunkcję, bo mogło być znacznie gorzej. Nawet nie zły ten opis jej uczuć pomijając fakt, że nie logiczny.

Pozdrawiam i Wena życzę.


Post został pochwalony 0 razy
Nie 21:08, 05 Gru 2010 Zobacz profil autora
Graphoman
Minister wielki koronny



Dołączył: 29 Sie 2008
Posty: 1888
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź
Płeć: mężczyzna

Post
Ni słowa wyjaśnienia, więc rozumiem, że mam sprawdzić i powiedzieć co myślę. Prosiłbym jednak na przyszłość, żebyś chociaż dwa zdania napisała, co to jest, jak i dlaczego, OK?

Cytat:
Na reszcie skończyły się lekcje.

Na reszcie skończyły się lekcje.
Nareszcie. Razem.


Cytat:
Po kilku godzinnych zajęciach

Po kilkugodzinnych. Razem, znów.

Dalej siedziałem po prostu z opadniętą szczęką, czytając z niepokojem kolejne zdania.
Nie martwiłem się o losy bohaterki, lecz o rękę twórczyni, która zapewne do dziś zwiędła, z powodu popełnienia takiej ilości błędów...
Wybacz, jeśli te zdania Cię urażają, ale to najlepiej odwzorowuje sytuację w tekście.


Od samego początku nie podobała mi się gigantyczna ilość niewiadomych. Jaka ona? Dlaczego?
Nie wiem co Wy, ludzie macie dziwnego, ale ostatnio wszyscy nowicjusze piszą bez żadnych wstępów. Tak... filmowo. Za dużo TV, zacznijcie czytać.
I przedstawiajcie postaci. Niewiadome są OK, ale bez przesady.

Poza tym - słabo z ortografią. Czy coś... Na pewno na początku te porozdzielane słowa raziły. Później też było parę niefajnych rzeczy...


Tekst - może i miałby jakiś przekaz. Może i by zaciekawił, powiedzmy, że miał jakieś tam zadatki na znośne czytadło.
Ale styl, ortografia, sposób przedstawienie i gigantyczne błędy językowe i logiczne popsuły cały efekt.
Polecam, coś tak prostego, że może wydać się głupie i błahe - KSIĄŻKĘ!
Czytaj, kobieto. Czytaj, czytaj, czytaj i obserwuj, jak się pisze. W jaki sposób doświadczeni pisarze budują napięcie, czy bardziej podstawowe rzeczy jak zdania, czy połączenia wyrazów.
Bez tego NIGDY nie uda Ci się napisać niczego znośnego.

I żeby nie było nieporozumień - nie czytaj, proszę czegoś, co poziomem jest niewiele wyżej ponad ten tekst, powiedzmy Zmierzch, OK?
Lubisz takie książki - OK, czytaj, ale nie czerp z nich wzorców, bo to komercyjne, nudne i bezsensowne czytadła, a nie książki.

Nie wiem jaki gatunek próbujesz uskuteczniać, co chcesz pisać, ale na pewno wybierz coś dobrego z tego właśnie przedziału.

Tutaj nie wystarczy jedna książka, którą niemalże skopiujesz w swoim tekście(nie mówię, że naśladownictwo jest złe. Przeciwnie, na początku pomaga, z tym że to plagiat). Trzeba trochę więcej. Na zostanie nędznym pisarzyną, którego teksty da się czytać, potrzeba co najmniej roku, tak sądzę. Do zostania kimś więcej, co najmniej lat trzech.
A na zostanie pisarzem, nie ma określonego progu. Bo określenie pisarz, jest chyba równoznaczne z geniuszem w języku nauki.

Takie moje zdanie, choć myślę, że większość się ze mną zgodzi, że bez czytania nie można się nauczyć dobrze pisać.
A jeśli nie lubisz czytać, to dlaczego piszesz?


Post został pochwalony 0 razy
Nie 21:25, 05 Gru 2010 Zobacz profil autora
Gość







Post
No cóż, ogółem to oni tam się nią zajmowali, ale jak ona już widziała to nikt już z nią nic nie robił, bo i tak by umarła. Powtórzeń faktycznie sporo... Następnym razem postaram się nie popełniać tego błędu. Co do estetyki to też nad tym popracuję. Wiesz jestem początkującą, a to jest moje... 4 opowiadanie? Wliczając te szkolne to być może 8 *nie do końca pamięta* Tych "w miarę udanych" jest chyba tylko 3, więc wiesz... Ale dzięki za szczerą krytykę, wbrew pozorom jest bardzo pomocna^^
Nie 21:32, 05 Gru 2010
Jagoda.Pomidora
Zaczątek legendy
Zaczątek legendy



Dołączył: 12 Lis 2010
Posty: 265
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: kobieta

Post
Wiesz, kochana, co powinnaś teraz zrobić? Zacząć od poprawienia wytkniętych błędów.
I nigdy nie jest tak, że jak osoba odzyskuje przytomność, to już nic nie da się zrobić. Mogła być połamana, z urazem wewnętrznym i krwotokiem, ale wtedy nie odzyskuje się przytomności.
Pomijając błędy, to opowiadanie jest kiepskie, bo próbujesz opisać coś, o czym nie masz bladego pojęcia. Spróbuj wybierać tematy, w których czujesz się pewnie.
I wiem, że jesteś nowicjuszką, dlatego znalazłam coś, za co można było pracę pochwalić. Smile Bo rzadko kiedy jest tak, że praca z góry na dół jest do bani.


Post został pochwalony 0 razy
Nie 21:46, 05 Gru 2010 Zobacz profil autora
Gość







Post
Dzięki Jagoda^^

Young, piszę, bo lubię i nie jest tak, że nie lubię czytać. Po prostu mało czasu i nie mogłam znaleźć książek, które by mnie zainteresowały, ale ponieważ teraz mam "czytelnicze" towarzystwo, które zna wiele ciekawych lektur będę więcej czytać. Dziękuję za rady, choć prawie, że to samo powiedziała mi Drea "Czytaj, czytaj i jeszcze raz czytaj!". A co do ortografii interpunkcji i td. to przepraszam *dyslektyk*. Będę się starać^^
Nie 23:10, 05 Gru 2010
Gość







Post
To jest tak że kiedy więcej czytasz niż oglądasz telewizję i to czytasz dobrych autorów to masz zupełnie inną wyobraźnię ale to już sama kiedyś zauważysz. Może nie zauważysz bo wiele osób tu nie zdaje sobie z tego sprawy.
PS. Swoją drogą zaskakujące jak wielu adeptów pisarstwa ma dysfunkcje (ja dysortografia) mimo to musimy sprawdzać swoje teksty tym bardziej jeśli je wystawiamy do sprawdzenia, bo musimy z siebie nać wszystko a forumowicze dają nam to czego my sami nie możemy. Tylko tak można się czegoś nauczyć.
Zresztą nie rozpisuję już bo narobię błędów w poście o takiej treści Smile
Nie 23:21, 05 Gru 2010
Jagoda.Pomidora
Zaczątek legendy
Zaczątek legendy



Dołączył: 12 Lis 2010
Posty: 265
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: kobieta

Post
Kochani moi! Błagam tylko bez takich herezji. Dysleksja to problemy z czytaniem. CZYTANIEM. Postawić przecinek musi umieć każdy. Nawet niechluj. Dysleksja to nie są zaburzenia polegająca na nieumieniu interpunkcji, czy składni.
DYSORTOGRAFIA?! A Worda mam? Czytać potrafię? To i błędów nie robię jak piszę na komputerze.
Ja mam wszystkie możliwe "dys-ki" a chyba wykazuję się dbałością o poprawną polszczyznę w moich wypowiedziach. Tylko ja czytam dwa razy, co napisałam i poprawiam błędy. Uwierzcie, skoro JA to potrafię, to każdy potrafi.


Post został pochwalony 0 razy
Pon 1:22, 06 Gru 2010 Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:    
Odpowiedz do tematu    Forum Napiszemy Strona Główna » Wasza twórczość literacka / Opowiadanie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do: 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Design by Freestyle XL / Music Lyrics.
Regulamin